Total Immersion

Pływanie na wodach otwartych (długie dystanse niemal bez zmęczenia)

Pływanie na basenie (długość w 12 ruchach rąk i nóg)

 

Pływanie metodą Total Immersion porównywane jest często do uprawiania Yogi i Tai Chi. Łączy ono w sobie harmonię ruchu, dbałość o detale, świadomą kontrolę ciała oraz dążenie do równowagi i relaksacji. Ogromy nacisk kładziony jest na efektywność i nietrwonienie energii. To właśnie powoduje, że jest tak piękne i ogólnie podziwiane.

Jak każda dobra konstrukcja tak i pływanie Total Immersion oparte jest na solidnych fundamentach:

„Równowadze”

której osiągnięcie jest podstawą do rozluźnienia i dalszej nauki bez stresu i walki o utrzymanie się na wodzie. To dzięki niej możemy skupić się na budowaniu stylu ustalając własne tempo ruchów i częstotliwość oddechu uzyskując przy tym komfort w wodzie oraz brak zbędnych napięć powodujących zmęczenie nawet na krótkich dystansach.

„Opływowości”

która ze względu na niemal tysiąckrotnie większą gęstość wody od powietrza odgrywa zasadnicze znaczenie i której doskonalenie daje znaczenie lepsze efekty niż budowa masy mięśniowej i wydolności oddechowej. Pod tym pojęciem kryje się także maksymalne wykorzystanie energii dzięki odpowiedniemu jej ukierunkowaniu oraz wydłużeniu fazy szybowania. Dość powiedzieć, że u najlepszych pływaków ilość energii przekładającej się bezpośrednio na ruch do przodu wynosi 9%, natomiast u amatorów nie przekracza zazwyczaj 3% – jest więc o co walczyć. Znakomitą efektywność w Total Immersion otrzymujemy dzięki wyleżeniu z wyrotowanym i wyciągniętym ciałem (pozycja Fishlike), pracy rąk w pierwszym kwadrancie (FQS) oraz wielkiej dbałości o minimalizację turbulencji.

„Napędowi”

który w tradycyjnym podejściu jest podzielony grubą kreską pomiędzy ręce i nogi, natomiast w kraulu Total Immersion zbudowany jest na bazie łańcuch kinetycznego nierozerwalnie łączącego ze sobą te dwa elementy. W podstawowej formie praca nóg jest dwuuderzeniowa i jej głównym celem, nie jest nadanie napędu, a jedynie przełamanie oporów związanych z momentem bezwładności naszego ciała w początkowej fazie rotacji. W odróżnieniu od tradycyjnego kraula duża część energii pochodzi z mięśni tułowia i siły grawitacji oddziaływującej na nasz ciało. Bardzo dużą uwagę poświęca się odpowiedniemu chwytowi wody, od którego zależy ilość energii którą uda nam się bezpośrednio przełożyć na płyniecie do przodu oraz nietrwonienie energii na niepotrzebne ruchy i wtłaczanie powietrza pod wodę.

Znajdź nas na Facebooku